środa, 11 marca 2015

Nie wszystko stracone - Cathy Kelly [recenzja]


NIE WSZYSTKO STRACONE – Cathy Kelly to powieść obyczajowa. Osadzona w irlandzkim miasteczku Redstone niedaleko Cork. Autorka przedstawia nam losy 3 kobiet w różnym wieku, ich podejście do świata i do otaczających je problemów. Książka ukazuje zatem zmagania każdej bohaterki.

W powieści odnajdziemy starszą panią, 65 - letnią Lillie (mieszka z dziećmi w Australii), której ciężko się pozbierać po śmierci męża. Jednak los sprawił, że po prawie pięćdziesięciu latach dowiaduje się, że ma brata. Jest to światełko w tunelu na poprawę jej humoru. Co prawda wiedziała wcześniej, że została adoptowana, jednak nie sądziła, że istnieje na świecie ktoś „bliski”. Pierwsze pytanie jakie sobie zadałam poznając tę bohaterkę to: czy odważy się z nim spotkać? Brat bowiem żyje na innym kontynencie. 

Druga bohaterka to Frankie – 45 - letnia dyrektor działu personalnego w jednej z firm, która razem z mężem kupuje stary dom w Redstone. Wspólnymi siłami próbują go wyremontować. Był to ich wymarzony domek-ostoja na stare lata. Dzieci podróżują po świecie więc im taka zmiana wyszłaby na dobre. Jednak Sam, jej mąż i czołowy architekt, zostaje zwolniony z pracy. Nie mają pieniędzy na remont a jego samopoczucie też nie jest najlepsze. Popadł w depresję. Niespodzianką dla niego była informacja, po prawie pięćdziesięciu latach, że ma siostrę.

Trzecia bohaterka to 30-letnia Peggy, która w Redstone (nowym miejscu życia) otwiera sklepik z robótkami. Przy tej okazji poznaje także mężczyznę imieniem David, z którym bardzo dobrze się rozumieją. Miłość kwitnie między nimi jednak Peggy postanawia być ostrożna. Zbyt wiele wycierpiała przez swojego ojca. Tym samym oddala się od Davida. Jednak zrządzenie losu sprawia, że przez pewne wydarzenie będą musieli się bliżej zaprzyjaźnić…może także na zawsze…

Losy tych trzech bohaterek ściśle są powiązane ze sobą. Jednak w książce poznajemy też innych bohaterów, mieszkańców miasteczka Redstone. Między innymi Opal, Fray i Bobby, Meredith…

Książka napisana jest przyjemnym językiem, losy bohaterów troszkę chaotycznie poukładane ale przez to czytelnik zmuszony jest do bardziej uważnego czytania.

Osobiście zżyłam się z losami głównych bohaterek. Bardzo przypadła mi do gustu postać Lilli. Z racji wieku można by było określić ją mianem babci, jednak sposób jej zachowania i podejście do drugiej osoby sprawiło, że każdy się przed nią otwierał, zwierzał, ja pewnie też :) . W moim odczuciu jest to osoba pełna ciepła i radości. A po radę można do niej walić jak w dym. Może to wewnętrzna zdolność lub doświadczenie życiowe, ale jestem pewna, że każdy chciałby mieć obok siebie taką osobę.

Książka idealnie odwzorowuje bardzo małe miasteczko lub też większą wioskę (jak na dzisiejsze czasy), gdzie wszyscy o wszystkim wiedzą. Problemy innych nie pozostają bez odpowiedzi. Zawsze przecież znajdzie się ktoś kto pomoże, doradzi. Taka miejscowość jak Redstone to w dzisiejszych czasach na rękach jednej ręki można policzyć, gdzie znaleźć można tyle uczynnych osób.

Jeżeli szukacie przyjemnej książki obyczajowe do poczytania, w której nie będzie za dużo problemów, zbrodni itd., to ta pozycja jest właśnie dla Was. POLECAM !!!



Bardzo serdecznie dziękuję Wydawnictwu Sonia Draga za udostępnienie książki do recenzji :)



Wydawnictwo: SONIA DRAGA
Autor: CATHY KELLY
Tytuł oryginału: THE HONEY QUEEN
Tytuł polski: NIE WSZYSTKO STRACONE
Tłumaczenie: ALINA SIEWIOR-KUŚ
Ilość stron: 456

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz